Nie kupisz już lajków na Allegro!

Strona główna \ Ogólne \ Nie kupisz już lajków na Allegro!
lajki allegro

Budując popularny profil na Instagramie lub w innych mediach społecznościowych, wiele osób podejmuje ogromne ryzyko. Użytkownicy gotowi są nawet na zakup tanich lajków i obserwatorów, których zadaniem jest jedynie podbicie statystyk, by wyglądały one imponująco. Ignorują tym samym zagrożenie usunięcia konta lub bana, który wykluczy ich z internetowego życia na długi czas – co także może wiązać się z utratą wielu kontraktów.

Jednym z najgorszych narzędzi, z których korzystała (lub nawet wciąż korzysta) znaczna większość klientów, były lajki, komentarze i followersi kupowani na portalu Allegro. W maju 2018 jednak oferty zniknęły. Czemu tak się stało i czy to oznacza, że nie można kupować tanich usług? Wszystko sprowadza się do RODO i regulaminu platformy handlowej. Chętnie przybliżymy dla Was ten temat w dalszej części tekstu.

RODO i zabezpieczenie danych – walka z farmami lajków

Mamy już rok 2019, a echo odbijające się od RODO, słychać w dalszym ciągu. Zmiany są kontrowersyjne, lecz pomagają one w walce z nieuczciwymi sprzedawcami, firmami lub nawet influencerami, którzy po prostu nadmuchiwali swoją popularność.

Lajki kupowane u sprzedawców z Allegro często pochodziły z “farm”, które nawet nie były rejestrowane w Unii Europejskiej. Sprzedawcy uzyskiwali w ten sposób bazy danych, maile i wiele innych szczegółowych informacji. Obecnie regulamin Allegro zakazuje sprzedaży produktów wirtualnych, które w jakikolwiek sposób mogą naruszać bezpieczeństwo lub prywatność osób trzecich. Nie można nabyć również aplikacji, które pozwalają budować bazy danych (np. roboty przeszukujące strony internetowe firm, w celu uzyskania adresów e-mail lub telefonów kontaktowych).

Lajki z Allegro to oszustwo? TAK!

Dlaczego tanie lajki z Allegro były tak dużym zagrożeniem? Ponieważ zazwyczaj były to klasyczne Fake konta, które nie posiadały historii, prawdziwych zdjęć i były one stworzone jedynie po to, by zaobserwować profil, polubić zdjęcia lub skomentować dany materiał. Często pochodziły one z Arabii, Azji lub Indii, a nazwy wyglądały m.in. tak: فق هفقط هكذ.

Moderatorzy i administratorzy bez problemu mogli zweryfikować, kto oszukuje podczas budowania swoich statystyk, więc chętnie rozdawali kary influencerom, szukającym dróg na skróty. Pewnie wielu z Was domyśla się, że można było także zrobić takiego psikusa konkurencji, banując ich konta przy niewielkim budżecie.

Followersi, lajki i komentarze (niezależnie, czy był to Youtube, Instagram, czy Facebook) znikały tak szybko, jak się pojawiały. Ogromnym zdziwieniem dla większości osób był moment, w którym po kilku godzinach odświeżali oni swoje konto, na którym wszystko wracało do normy. W opisach aukcji pojawiały się notki, że po otrzymaniu nowych obserwatorów, nie znikną oni z konta. Jakie były więc możliwości odzyskania pieniędzy? Żadne, ponieważ ze sprzedawcą po prostu urywał się kontakt.

To już koniec pewnej ery spamu i śmieciowego contentu

Oferty na Allegro czasem wracają, lecz szybko znikają. Jest wielu sprzedawców, którzy chcą oferować produkty pod zmienionymi tytułami, sugerującymi jedynie to, co naprawdę oferują. Mało kto jednak decyduje się już na zakup.

Czy to oznacza, że nie ma już możliwości wsparcia swojego profilu? Oczywiście, że nie. Usługi oferowane przez nasz serwis są na najwyższym poziomie, przez co nie uraczysz lajków, komentarzy czy obserwacji ze śmieciowych kont. Przekonaj się sam i sprawdź ofertę naszego sklepu. Pamiętaj, że z nami jesteś bezpieczny.

 

ABOUT THE AUTHOR: admin

RELATED POSTS

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *